Podziemie Opowiadań
Plan kryminału – przydatny czy bezcelowy? - Wersja do druku

+- Podziemie Opowiadań (https://podziemieopowiadan.pl/forum)
+-- Dział: Konkursy i warsztaty (https://podziemieopowiadan.pl/forum/forumdisplay.php?fid=122)
+--- Dział: Artesanium (https://podziemieopowiadan.pl/forum/forumdisplay.php?fid=23)
+--- Wątek: Plan kryminału – przydatny czy bezcelowy? (/showthread.php?tid=2478)



Plan kryminału – przydatny czy bezcelowy? - DarkAngel - 28-09-2014

Witam!
Przymierzam się ostatnio do napisania jakiegoś kryminału. W związku z tym chciałam się was zapytać, co myślicie o planie tego typu pracy. Chodzi mi o coś w stylu wypisania bohaterów, ofiary, sprawcy, głównych podejrzanych, miejsca i narzędzia zbrodni itp. Wpadłam na pomysł napisania czegoś takiego, bo boję się, że nie uda mi się uzyskać efektu zaskoczenia, kiedy czytelnik dowie się kto jest sprawcą oraz nie chcę doprowadzić do sytuacji, w której okaże się, że w jakiejś części tekstu brakuje jednego z bohaterów. ;)
Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc :)


RE: Plan kryminału – przydatny czy bezcelowy? - Duśka - 28-09-2014

To jest dobry pomysł. Kryminały z natury muszą być nieco zagmatwane dla czytelnika, więc lepiej, żebyś się sama nie pomyliła gdzieś w trakcie czy nie palnęła gafy. Pamiętaj też o małych szczegółach, które nadają książce wiarygodności – sposób oględzin zwłok, etc.

Mam nadzieję, że czytasz sporo kryminałów, skoro bierzesz się za ten gatunek :P Od siebie polecam Deavera. Wydaje mi się, że to najmądrzejszy człowiek na świecie (strasznie przykłada się do wszystkich książek).


RE: Plan kryminału – przydatny czy bezcelowy? - DarkAngel - 28-09-2014

Czytam sporo książek Agathy Christie :) Nigdy nie słyszałam o Daeverze, ale z pewnością postaram się przerobić jakąś jego książkę w najbliższym czasie. Dziękuję Ci za polecenie go :D


RE: Plan kryminału – przydatny czy bezcelowy? - Duśka - 29-09-2014

A proszę. Deaver jest miły i przyjemny w czytaniu, naprawdę. Zapewne oglądałaś film "Kolekcjoner kości" to spie*** film na podstawie jego książki. A w sumie tam jest kilka książek pomieszanych :P


RE: Plan kryminału – przydatny czy bezcelowy? - DarkAngel - 29-09-2014

Niestety jest tak w większości ekranizacji :( A szkoda, bo z większości książek można by zrobić naprawdę boskie filmy ;)


RE: Plan kryminału – przydatny czy bezcelowy? - StuGraMP - 29-09-2014

Ja nie zabieram się do pisania jakiejkolwiek powieści bez podstawowego planu. Mam spis postaci z krótką charakterystyką wyglądu, żeby później czegoś nie pop***ć :)
Co do ekranizacji – myślę, że książka zawsze wygrywa. Obecnie czytam całą serię Star Wars i przy tym rozmyślam, jak można to zekranizować – w wielu sytuacjach dochodzę do wniosku, że pewne rzeczy nie dadzą się przenieść na ekran. Stąd film zawsze będzie uboższy.


RE: Plan kryminału – przydatny czy bezcelowy? - WhiteFlame - 05-10-2014

Napotkałam już kilka książek, w których bohater różnił się pod jakimś względem od siebie samego z poprzednich części np. kolorem włosów. Straszna wtopa autora.
Dlatego też uważam, że przy większej ilości postaci i wątków to bardzo dobry pomysł. ;)


RE: Plan kryminału – przydatny czy bezcelowy? - bloszek - 21-11-2014

Ja nigdy nie pisałem planu książki, ale też nigdy nie pisałem kryminału. Myślę jednak, że są takie gatunki, gdzie jest to absolutnie niezbędne – w końcu jest tu bardzo dużo czasem zawiłych wątków, a żeby historia miała ręce i nogi, to trzeba ten porządek zachować.

Myślałem kiedyś o historii detektywistycznej, ale właśnie sam się w swoim planie zamieszałem, jeszcze na poziomie układania go w głowie, szczerze mówiąc ;) Więc porzuciłem pomysł na rzecz innych historii, które mogę pisać tak, jak mi myśli przepływają przez palce na klawiaturę :)

DarkAngel, mam nadzieję, że kiedy już napiszesz tekst, na który masz pomysł, to się nią podzielisz, bo jestem na maksa ciekawy i bardzo lubię historie kryminalne!


RE: Plan kryminału – przydatny czy bezcelowy? - burak - 03-03-2017

Wygrzebałem, bo mnie zainteresowało.
No cóż, zabrałem się za kryminały i pracuję całkiem inaczej niż nasz guru.
Nie mam planu. Na przykład W meandrach Prosny zacząłem od napisania pierwszego prologu i dopiero potem zacząłem się zastanawiać, jak z tego suchego opisu wybrnąć. Nie wiedziałem, kto jest mordercą i dlaczego dopuścił się zbrodni. I jakoś mi wpadł pomysł, który realizuję.
Pisanie w MO jest bardzo wygodne. Jeżeli się czegoś zapomni lub zmieni koncepcję, można wrócić i dopisać brakujące szczegóły. Czasami z tego korzystam. Nie muszę tracić wiele czasu na poukładanie sobie wszystkiego w głowie czy w planie. Planu nie mam, mam jedynie ogólny zarys. Nie wnikam w szczegóły do mometu, gdy nie jest to konieczne.
Kryminał można na wiele sposobów poprowadzić. Podążamy wraz z inspektorem szukając rozwiązania, szukając mordercy. Można inaczej, znamy mordercę, ale nie mamy żadnych dowodów, szukamy ich, obserwując podejrzanego, on czyni to samo.
Jedno jest jednak istotne. Logiczne wytłumaczenie wszelkich działań. Tu dopiero zaczynają się schody. Nie można ni z gruchy,ni z pietruchy nagle zmienić trop bez wcześniejszego uzasadnienia, logicznego uzasadnienia. Dobry kryminał powinien dać szansę czytelnikowi na wyciąganie wniosków. Na samodzielne prowadzenie śledztwa. Prawdziwe śledztwa są nudne i pracochłonne. Opierają się na żmudnym zbieraniu dowodów, na analizowaniu faktów. Trudno dopatrywać się w nich nagłych zwrotów akcji. Jeśli nawet są, to na pewno nie są nagłymi.
Tyle moich uwag. Nie wiem, czy komuś w czymś pomogą. Trzeba samemu spróbować.
pozdrawiam